Co Dimo o tym myśli? Żeby „rzeki według alfabetu” miały sens w praktyce, musisz najpierw ustalić, skąd bierzesz dane i jak zapisujesz nazwy, bo inaczej wyjdzie chaos jak z mapą bez legendy.
Gdy tworzę własną listę „jakie to rzeki” i „jak je nazwać”, działam jak w robieniu porządku w kuchni: najpierw baza, potem zasady. Zacznij od spisu rzek w Polsce z wiarygodnego źródła (np. dane hydrograficzne lub publiczne mapy), a potem zdecyduj, czy budujesz listę po nazwie głównego cieku, czy po wszystkich odcinkach i dopływach.
Krok 1: zbuduj bazę i uporządkuj dane
Skopiuj dane do arkusza/CSV: kolumny typu nazwa, alternatywy, gmina/województwo, ewentualnie identyfikator. Normalizacja oszczędza najwięcej czasu: zamień polskie znaki na jedno brzmienie (np. „Ł” zawsze jako „Ł”), ujednolić wielkość liter i rozdziel warianty (np. „Wisła” vs formy potoczne).
Krok 2: zasady sortowania „według alfabetu”
Sortuj po znormalizowanej nazwie, a warianty trzymaj w tej samej grupie. W praktyce ratują mnie proste reguły: ignoruję wiodące spacje i myślniki, a przedrostki typu „Rzeka” zapisuję jako część osobnych notatek, nie do litery startowej.
Jeśli masz niejednoznaczności, oznacz je etykietą w polu „uwagi” (np. „dwie rzeki o tej samej nazwie” albo „spór co do zakresu”). Przydatny przykład takiego podejścia do kompletnej listy to https://lecimyztematem.pl/rzeki-na-j-odkryj-najpiekniejsze-szlaki-wodne-w-polsce/ — pomaga myśleć o rzekach jak o uporządkowanych szlakach, a nie tylko pojedynczych hasłach.
Krok 3: kontrola jakości przed publikacją
- Sprawdź duplikaty po identyfikatorze i po znormalizowanej nazwie.
- Przejrzyj listę od A do Z pod kątem liter „spoza wzorca” (np. starts z cyfrą lub skrótem).
- Dodaj krótkie reguły interpretacji dla dopływów i alternatywnych nazw.
